Codzienność astronautów na Międzynarodowej Stacji Kosmicznej (ISS) jest pod wieloma względami niezwykła, ale jedzenie, ten najbardziej ludzki z rytuałów, pozostaje jednym z ważniejszych elementów ich dnia. Posiłki spożywane 400 kilometrów nad Ziemią, przy oknie z widokiem na zachód słońca powtarzający się co 90 minut, to coś więcej niż tylko kwestia logistyki i kalorii.

Od tubek z pastą do prawdziwych posiłków

Historia kosmicznego żywienia zaczęła się dość skromnie. 12 kwietnia 1961 roku Jurij Gagarin, lecąc na pokładzie Wostoka 1, jako pierwszy człowiek spożył posiłek w przestrzeni kosmicznej. Wcisnął do ust pastę wołową z wątróbką prosto z aluminiowej tuby, a na deser miał czekoladowy sos podany tą samą metodą. Kilka lat później Amerykanie jedli kostki jedzenia wielkości kęsa i liofilizowane proszki, które astronauci uważali za niesmaczne i mało apetyczne.

Dziś menu na ISS jest nieporównywalnie bogatsze. Menu na pokładzie stacji obejmuje ponad sto pozycji, od warzyw i owoców po gotowe dania i desery. Dostępne są nawet przyprawy takie jak ketchup i musztarda. To ogromna zmiana w stosunku do tamtych pierwszych, pionierskich lotów.

Co konkretnie ląduje na talerzu?

Na ISS standardowe menu zakłada trzy posiłki i jedną przekąskę dziennie. Jedzenie przechowywane jest w formie spiżarni, z której astronauci mogą sami wybierać, co chcą zjeść danego dnia. Ich spożycie jest monitorowane, a dietetycy wydają zalecenia, aby upewnić się, że spełniają swoje potrzeby żywieniowe.

Astronauci mają dwa rodzaje posiłków: standardowe menu stanowiące około 75% tego, co jedzą, oraz tak zwane pojemniki preferencji, zawierające 25% ulubionych produktów. Jedną z najczęściej zamawianych pozycji jest koktajl krewetkowy, który cieszy się popularnością ze względu na wyrazisty smak.

Sposób przygotowania jedzenia w kosmosie wymaga szczególnego podejścia. Posiłki liofilizowane są lekkie i długo trwałe, przed jedzeniem nawadnia się je wodą podgrzaną do około 80 stopni Celsjusza. Sól i pieprz dostępne są wyłącznie w płynnej formie: sól rozpuszczona w wodzie, pieprz w oleju spożywczym. W innym razie granulki unosiłyby się w powietrzu, mogąc trafić do oczu, nosa lub zatkać wentylację stacji.

Bekon liofizowany

Żywność liofizowana.

Proces tworzenia żywności liofilizowanej to fascynujące połączenie fizyki i kulinariów, które pozwala zachować wartości odżywcze przy minimalnej wadze produktu. Wszystko zaczyna się od głębokiego mrożenia gotowego dania lub świeżych składników w temperaturze około 40 stopni Celsjusza poniżej zera. Następnie produkt trafia do komory próżniowej, gdzie zachodzi zjawisko sublimacji. Dzięki obniżonemu ciśnieniu zamrożona woda zmienia stan skupienia bezpośrednio z lodu w parę wodną, omijając fazę ciekłą.

Pozwala to uniknąć wysokich temperatur, które mogłyby zniszczyć strukturę komórkową czy witaminy. Efektem końcowym jest lekka, sucha „struktura”, która po dodaniu gorącej wody w ciągu kilku minut odzyskuje swój pierwotny smak, zapach i teksturę, co czyni ją idealnym rozwiązaniem dla astronautów i alpinistów.

Sztućce w kosmosie.

Każdy astronauta dostaje własny zestaw sztućców: nóż, widelec, łyżkę i … nożyczki. Większość astronautów uważa łyżkę i nożyczki za najbardziej przydatne. Na pierwszy rzut oka może to być zaskoczeniem, natomiast jest to jak najbardziej zrozumiałe, w stanie nieważkości jedzenie nie ma podstawy, której można użyć do cięcia, nożyczki działają więc trochę jak szczypce. Nie ma zlewu ani zmywarki, naczynia czyszczone są wilgotnymi chusteczkami po każdym posiłku.

Dlaczego astronauci uwielbiają ostre sosy

Jedną z bardziej zaskakujących cech kosmicznego żywienia jest to, że jedzenie smakuje tam inaczej niż na Ziemi. Od lat 60. astronauci zauważają, że ich kubki smakowe działają mniej efektywnie w przestrzeni kosmicznej. Nie jest rzadkością, że astronauci w kosmosie delektują się kuchniami, których nie mogli jeść na Ziemi, i odwrotnie.

Dzieje się tak częściowo dlatego, że około 80% smaków, które odczuwamy, pochodzi tak naprawdę z tego, co wąchamy. W mikrograwitacji płyny w ciele przemieszczają się ku górze, co powoduje przekrwienie zatok podobne do kataru. ISS jest też wypełniona różnymi zapachami, od potu po sterylny sprzęt, które mogą zagłuszać aromaty jedzenia.

Efekt jest prosty: im bardziej pikantne, tym lepsze. Była astronautka Peggy Whitson napisała kiedyś w swoim dzienniku, że motto załogi na ISS brzmiało: „Wszystko zależy od sosu.”

Astronauci ostre

Międzynarodowy charakter stacji, czyli smaki z całego świata

ISS to projekt prawdziwie międzynarodowy i ta różnorodność doskonale widoczna jest przy stole. Stany Zjednoczone i Rosja zapewniają każda swoją połowę jedzenia przeznaczonego na ISS, a obaj partnerzy dzielą się częścią jedzenia między sobą. Astronauci z innych agencji partnerskich, takich jak ESA, JAXA i CSA, często przywożą własne specjały, którymi dzielą się ze wszystkimi członkami załogi.

Japońska Agencja Eksploracji Kosmicznej wynalazła możliwy do nawodnienia ramen, Chiny stworzyły specjalnie przetworzony kurczak kung pao, a w 2014 roku Włoska Agencja Kosmiczna opracowała ISSpresso, ekspres do kawy zaprojektowany specjalnie dla warunków nieważkości. Pierwsza kawa espresso w przestrzeni kosmicznej została wypita przez astronautkę Samanthę Cristoforetti 3 maja 2015 roku.

Własne jedzenie z domu

Każdy astronauta ma możliwość zabrania ze sobą niewielkiej ilości osobistych produktów spożywczych, które muszą jednak przejść rygorystyczne testy bezpieczeństwa i spełniać ścisłe wymogi dotyczące pakowania, trwałości i bezpieczeństwa mikrobiologicznego.

Kanadyjscy astronauci cieszyli się między innymi kanadyjskimi ciasteczkami skautowymi, wędzonym łososiem z Pacyfiku, cukierkami klonowymi i suszoną wołowiną z wołu piżmowego. Astronauta David Saint-Jacques delektował się specjalnym chili inspirowanym przepisem swojej żony. Rodziny astronautów mogą też przysyłać im specjalne jedzenie, jak cukierki i słodycze, bardziej jako smak domu niż ze względu na wartość odżywczą.

Ten osobisty element ma ogromne znaczenie psychologiczne. Długotrwałe misje kosmiczne są pod wieloma względami izolujące i stresujące, a znajomy smak ulubionego jedzenia działa jak kotwica łącząca z Ziemią i bliskimi. Mimo szerokiej różnorodności dostępnych potraw, zamrażarki przeznaczone do przechowywania próbek naukowych są często wysyłane na stację puste, co pozwala przemycić na pokład lody lub inne mrożone przysmaki.

Pierogi w kosmosie, czyli polskie ślady na orbicie

Jednym z bardziej wzruszających przykładów tej tradycji zabierania smaku domu w kosmos była misja Sławosza Uznańskiego-Wiśniewskiego. 25 czerwca 2025 roku dr Uznański-Wiśniewski wystartował z Przylądka Canaveral jako drugi Polak w historii i pierwszy jako pełnoprawny astronauta Europejskiej Agencji Kosmicznej w ramach misji Axiom Mission 4.

Co jedzą astronauci? Życie przy stole na Międzynarodowej Stacji Kosmicznej

Na pokładzie kapsuły Dragon znalazły się pierogi z kapustą i grzybami, które stały się symbolem całej misji. Jedzenie zostało przygotowane przez kielecką firmę Lyofood we współpracy z restauratorem Mateuszem Gesslerem i poddane liofilizacji, czyli procesowi całkowitego pozbawienia wody, który pozwala zachować smak i wartości odżywcze przy jednoczesnym dramatycznym zmniejszeniu wagi i objętości.

Samo dostosowanie pierogów do warunków kosmicznych wymagało miesięcy pracy. Pierwsze partie ciągle pękały, problemem był nie tylko sam przepis, ale cały proces technologiczny. Ostatecznie pierogi przygotowano w bulionie grzybowo-warzywnym, a opakowanie wyposażono w specjalny adapter do wtłaczania gorącej wody. Aby je zjeść, trzeba było najpierw wypić rosół, w którym pierogi się uwadniały, a dopiero potem wyjeść sam farsz.

Menu Uznańskiego-Wiśniewskiego w kosmosie było w całości wegetariańskie nie ze względów ideologicznych, lecz logistycznych. Polskie mięso nie spełniało wymogów eksportowych obowiązujących przy dostawach do USA, skąd startowała misja. Poza pierogami na orbicie znalazły się: liofilizowana zupa pomidorowa z makaronem orzo, leczo z kaszą gryczaną, jabłkowa kruszonka oraz tzw. astrodropsy, czyli liofilizowane musy owocowe.

Na nagraniu opublikowanym z pokładu ISS Uznański-Wiśniewski demonstrował przygotowanie pierogów dla widzów na Ziemi. Opakowanie unosiło się bezwładnie w powietrzu, a polski astronauta wyjaśniał krok po kroku, jak wpompować wodę przez specjalny zawór i poczekać, aż pierogi się uwodnią. Pierogami poczęstował między innymi dowódcę misji, Peggy Whitson, co świetnie wpisało się w tradycję dzielenia się narodowymi specjałami, którą astronauci z różnych krajów pielęgnują od lat.

Poza Sławoszem, w ostatnim czasie Polska ma parę innych sukcesów.

Pizza w kosmosie

Nie można mówić o jedzeniu na ISS bez wspomnienia o pizzy, która stała się jednym z bardziej rozpoznawalnych symboli kulinarnych życia na stacji.

Pierwsza pizza na ISS dotarła via statek zaopatrzeniowy Progress w maju 2001 roku w ramach komercyjnej umowy między rosyjską agencją kosmiczną a Pizza Hut. Dowódca Expedition 2, Jurij Usachov, podgrzał zapieczone ciasto z salami i zjadł kawałek na potrzeby reklamy firmy.

Potem pizza powróciła bardziej spontanicznie. W 2017 roku podczas Expedition 53 astronauta Paolo Nespoli tak bardzo zatęsknił za pizzą, że wspomniał o tym podczas transmisji na żywo z ISS. Jego przełożony postanowił zaskoczyć załogę, organizując dostarczenie składników na następnym statku zaopatrzeniowym. W warunkach nieważkości trudno było oprzeć się pokusie kręcenia i zabawy pizzami.

Pizza stała się też sposobem na nagrodzenie załogi za ciężki tydzień pracy. W nocy z piątku 5 kwietnia 2019 roku astronauci przygotowali pizzę i podzielili się zdjęciami swoich spersonalizowanych kolacji. Astronauta NASA Nick Hague napisał wtedy: „Długi tydzień ciężkiej pracy i przygotowań do spaceru kosmicznego wymaga pizza party.” Warto zaznaczyć, że nie istnieje żadna oficjalnie ustalona tradycja „piątkowej pizzy” na ISS. To raczej spontaniczne świętowanie końca tygodnia, które zdarza się, gdy nastroje i zasoby na to pozwalają, ale piątkowy wieczór bywa do tego naturalną okazją.

Pizza na ISS różni się od tej ziemskiej:

  1. Baza: Zamiast ciasta drożdżowego używa się tortilli. Klasyczne ciasto generowałoby zbyt wiele okruchów, które w mikrograwitacji są niebezpieczne dla systemów wentylacyjnych i oczu astronautów.
  2. Latające składniki: Składniki smaruje się grubą warstwą sosu lub sera, aby „przykleiły” się do bazy. Mimo to, astronauci często bawią się jedzeniem, pozwalając gotowym pizzom dryfować w powietrzu przed zjedzeniem.

Misja Ignis i naukowe eksperymenty Sławosza Uznańskiego-Wiśniewskiego

Uznański-Wiśniewski na ISS nie próżnował. Polska część misji Axiom Mission 4 nosiła nazwę Ignis (po łacinie „ogień”), a jej celem było przeprowadzenie 13 eksperymentów naukowych przygotowanych przez polskie instytuty, uczelnie i firmy.

Łącznie astronauta poświęcił na działania naukowe około 105 godzin w ciągu niecałych trzech tygodni, z czego blisko dwie trzecie zajmowała realizacja programu technologiczno-naukowego. Misja zakończyła się sukcesem: wykonano 12 z 13 zaplanowanych eksperymentów.

Zakres badań był imponujący. Eksperyment Immune Multiomics, przygotowany przez Wojskową Akademię Techniczną w Warszawie, badał, jak mikrograwitacja wpływa na ludzki układ odpornościowy: analizowano krew, ślinę i inne próbki biologiczne, aby zbadać zmiany w funkcjonowaniu genów, białek i komórek odpornościowych. Wyniki mogą pomóc w opracowaniu metod wspierania odporności podczas długich misji kosmicznych.

Eksperyment Human Gut Microbiota sprawdzał, jak pobyt w mikrograwitacji zmienia mikrobiom jelitowy człowieka. Uznański-Wiśniewski przekazał próbki przed lotem, a po powrocie na Ziemię przeprowadzono porównawcze analizy składu bakterii jelitowych. Wyniki mają posłużyć do tworzenia lepszych strategii żywieniowych dla astronautów.

Projekt LeopardISS, opracowany przez katowicką firmę KP Labs, przetestował działanie miniaturowego komputera pokładowego opartego na sztucznej inteligencji w warunkach orbitalnych. System analizował dane bez stałego dostępu do internetu, symulując przyszłe scenariusze pracy AI podczas misji na Księżycu lub Marsie.

Eksperyment PhotonGrav, a konkretnie jego komponent BCI, okazał się historycznym przełomem. 2 lipca 2025 roku, po raz pierwszy w historii, człowiek w warunkach kosmicznych komunikował się z komputerem wyłącznie poprzez modulację przepływu krwi w mózgu. To tak zwany interfejs mózg-komputer oparty na neurotechnologii, który w przyszłości może znaleźć zastosowanie zarówno w misjach kosmicznych, jak i w leczeniu pacjentów z ograniczoną mobilnością na Ziemi.

AstroMentalHealth, projekt Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach, monitorował samopoczucie psychiczne astronauty przez całą misję: nastrój, poziom stresu i jakość snu. Celem jest lepsze rozumienie i wsparcie zdrowia psychicznego w warunkach izolacji. Z kolei eksperyment Yeast TardigradeGene bada drożdże wzbogacone genami niesporczaków, czyli mikroskopijnych zwierząt znanych ze zdolności przetrwania w ekstremalnych warunkach. Naukowcy chcą sprawdzić, czy mogą one posłużyć jako podstawa do produkcji żywności podczas misji na inne planety.

Poza eksperymentami naukowymi Uznański-Wiśniewski przeprowadził 30 pokazów edukacyjnych i popularnonaukowych, łącząc się na żywo z uczniami z całej Polski, m.in. z Łodzi, Wrocławia, Rzeszowa i Warszawy.

Świeże warzywa i przyszłość kosmicznego rolnictwa

Świeże jedzenie może być dostarczane na ISS przez statki towarowe i zawsze uchodzi za prawdziwy luksus. Po tygodniach jedzenia głównie żywności przetworzonej i liofilizowanej smak świeżego jabłka jest dla astronautów nieoceniony. Od 2002 roku mały system szklarniowy LADA używany jest na pokładzie ISS do badania wzrostu roślin w mikrograwitacji i uprawy jadalnych warzyw dla załogi. To pionierski krok w kierunku przyszłości, w której astronauci jadący na Marsa będą musieli w coraz większym stopniu produkować własną żywność podczas wieloletnich misji.

Wspólny stół to istotna część misji.

Jedzenie na stacji kosmicznej to oczywiście kwestia techniczna i logistyczna, skupiona na kaloriach i bezpieczeństwie mikrobiologicznym. Ale to nie cała prawda. Jedzenie w kosmosie pełni wiele ról: oprócz utrzymania równowagi żywieniowej, zapewnienie astronautom szerokiej gamy smacznych posiłków pomaga w redukcji stresu, utrzymaniu dobrego nastroju oraz podtrzymywaniu wydajności podczas długich misji.

Wspólne posiłki, dzielenie się jedzeniem z domu, spontaniczne pizza parties, skosztowanie japońskiego ramenu przez europejskiego astronautę czy polskich pierogów przez amerykańską dowódcę misji to wszystko buduje coś, czego nie da się zaprogramować ani zapakować do szczelnej saszetki. Buduje wspólnotę między ludźmi, którzy spędzają razem wiele miesięcy w niewielkiej metalowej konstrukcji przemierzającej orbitę z prędkością 28 000 kilometrów na godzinę. W tym sensie jedzenie na ISS jest czymś więcej niż paliwo dla ciała. Jest jednym z ostatnich, niezastąpionych elementów człowieczeństwa, który astronauci zabierają ze sobą w kosmos.

Źródła

  1. NASA: Food on the International Space Station – https://www.nasa.gov/history/space-station-20th-food-on-iss/
  2. Wikipedia: Space food – https://en.wikipedia.org/wiki/Space_food
  3. Space.com: What do astronauts eat in space? – https://www.space.com/what-do-astronauts-eat-space-food
  4. Royal Observatory: What do astronauts eat in space? – https://www.rmg.co.uk/stories/space-astronomy/what-do-astronauts-eat-space
  5. JAXA: Food in Space – https://humans-in-space.jaxa.jp/en/life/food-in-space/
  6. AstronautFoods.com: What Do Astronauts Eat in Space? – https://astronautfoods.com/blogs/news/what-do-astronauts-eat-in-space
  7. Space.com: Astronauts make pizza in space – https://www.space.com/astronauts-make-pizza-in-space.html
  8. ESA: Pierogi w kosmosie – https://www.esa.int/Space_in_Member_States/Poland/Pierogi_w_kosmosie
  9. Polski Portal Morski: Jakie badania przeprowadził Sławosz Uznański-Wiśniewski? – https://polskamorska.pl/2025/07/21/jakie-badania-przeprowadzil-slawosz-uznanski%E2%80%91wisniewski-polskie-misje-badawcze-zakonczone-sukcesem/
  10. National Geographic Polska: Misja Ignis – eksperymenty – https://www.national-geographic.pl/kosmos/misja-ignis-wykonana-w-294-proc-jutro-czeka-nas-pierwsze-laczenie-z-polskim-astronauta/

Similar Posts